Jestem zaledwie małym ziarenkiem piasku, którym włada wiatr.
czarność
Czym zatem ciało – co z róż jest i z cierni,/
czym pierś – czyż nie jest fałdą z aksamitu,/
i czym są włosy, ramiona, ukryte /
zagłębienia, płomienne spojrzenie zachwytu:/
Żyje się raz w młodzieńczych uniesieniach,/
i jeszcze raz, gdy nie całujesz więcej,/
więc nie nasłuchuj: ciche czy też głośne/
przysięgi mają też swój termin./
A potem listopad, samotność, tristesse,/
grób albo kij, który starca podeprze – /
niebo nie powie nic, tylko cyprysy,/
drzewa żałoby – nieporuszona wielkość./
Gottfried Benn - TRISTESSE
szkic
Wczoraj powiedziałem o wszystkim żonie i wyprowadziłem się z domu. Czuje jak potworny kamień spadł mi z serca. Teraz muszę się jakoś zorganizować, a potem dokończyć pisać tu tą historię bo teraz mam zbyt spory mętlik w głowie aby się skupić na czymkolwiek.
ślubuję ci miłość
Małżeństwo doprowadza do tego, że ludzie zaczynają traktować siebie nawzajem jak przedmioty, będące ich własnością, a nie jak wolne osoby.
Albert Einstein