Jestem zaledwie małym ziarenkiem piasku, którym włada wiatr.
Blog > Komentarze do wpisu
przypływ - cofnąć czas
Nie ma maski, która by mogła długo ukryć miłość tam, gdzie ona jest, ani udawać ją tam, gdzie jej nie ma. François de La Rochefoucauld

 

- Jak udał się wczorajszy wypad do teatru?

- Powiedzmy, że średnio.

- Z kim byłaś? Co widziałaś?

- Z mężem byłam. Przyczepił się do mnie jak rzep Posłuchaj mój mąż to straszny burak. Wiem nie powinnam tak mówić ale to prawda.

- Co się takiego stało? Dlaczego tak mówisz?

- Gdy skończył się spektakl to spytałam się go czy mu się podobało, a on powiedział, że tak bo aż miał wytrysk.

- Co miał?!

- Wytrysk, aż mi wstyd teraz za niego.

- Dlaczego tak powiedział?

- Nie wiem, chyba się umęczył w tym teatrze.

- Nie dobraliście się zainteresowaniami co?

- Wkurza go teatr, wkurzają go moje książki, moje pomysły są zawsze idiotyczne…On ma garaż, piwo i stale go nie ma w domu, wiecznie go nie ma i nic go nie interesuje oprócz kupna opału na zimę.

- A może on ma kogoś?

- Nie. Raczej nie, a nawet gdyby to mnie to nie interesuje. Niech robi co chce.

- Dziwi mnie to, że wraca z pracy bierze prysznic i do następnej roboty jedzie tak jakby do naprawy lodówek trzeba było być czystym. Do tego ma swoją kasę na lewo z dodatkowych robót i  nienormowany czas pracy…

- Mam to gdzieś! Nie chcę o tym wiedzieć ani o tym słyszeć!

- Mi to się w głowie nie mieści, że nie ma czasu na odwiedzenie swojej córki w szpitalu, że wszystko jest na twojej głowie. On stosuje wobec ciebie jakiś model przemocy spychając wszystko na twoje barki i znęcając się nad tobą psychicznie.

 - Zazdroszczę twojej żonie. Gdyś był moim mężem to miała bym chociaż troszkę czasu dla siebie. Ona sobie nie zdaje sprawy jaki skarb ma w domu.

- No nie przesadzaj. Nie wiem czy tak postępują skarby jak ja postępuję.

- Gdyby o ciebie dbała to byś tego nie robił. Zapomniała o tobie. Przykro mi ale taka jest prawda. Dlaczego nie jesteś mój! Minęliśmy się gdzieś pewnego dnia albo ty tak słabo mnie szukałeś. Zawsze marzyłam o takim zwariowanym romantyku jak ty.

- Czasem gdy przymykam oczy to widzę jak siedzę z tobą na tarasie i patrzymy na zachodzącą  pomarańczę. Wiem, że czulibyśmy wtedy to samo, a słodycz zmierzchania w pomarańczowych barwach wlewałaby nam się do serc. Czasem tak blisko cię czuję, wręcz dotykam opuszkami palców. Tęsknię bardzo za tobą, a to wszystko zdaje się nie mieć rozwiązania.

- Nikt już nie zdoła cofnąć czasu. Nikt i nigdy. Ja też tęsknię. Bardzo tęsknie i bardzo, bardzo cię lubię.

piątek, 10 lutego 2012, otulonywiatrem
Komentarze
Gość: mamuska, 095160157114.rudaslaska.vectranet.pl
2012/02/11 13:12:34
niesamowity cytat ...
-
2012/02/11 14:00:29
@ mamuska - Mi też pewne sprawy uświadomił...
-
2012/02/11 16:00:52
przeczytałam całą historię jednym tchem i jestem pod ważeniem.
i spóbuję to teraz powoli odnieść do swojej sytuacji.
pozdrawiam i pozwolisz, że będę tu zaglądała.
-
2012/02/11 16:50:50
@ alantaa - Dziękuję. Takie słowa to dla mnie czysta słodycz. zapraszam serdecznie. Będzie mi bardzo miło:) Pozdrawiam serdecznie.
-
2012/02/12 10:03:34
Pięknie. Pozdrawiam.