|
Jestem zaledwie małym ziarenkiem piasku, którym włada wiatr.
Blog > Komentarze do wpisu
czas który umiera - pierwsza myśl
Poetyczna, namiętna miłość jest najpiękniejszym kwiatem naszej miłości, naszego życia; niewielu ludziom dane jest ją przeżyć, a jeśli - to tylko jeden raz.Antoine de Saint-Exupéry
Wszystko straciło sens, a pustka rozsiała się dookoła pozbawiając świat barw, przebarwień i wszelakich odcieni. Nie mogę spać, a za dnia oczy pieką mnie tak jakby ktoś roztarł szkło na pył i bezczelnym dmuchnięciem wepchną mi je głęboko w moje źrenice. Rozmyślam dużo o Jej chorej córce. Przymykam powieki i gromadząc wiele dobrych i pozytywnych myśli staram się wysłać je w jej kierunku. Chciałbym aby wyzdrowiała, aby się uśmiechała tak jak dziecko uśmiechać się powinno. Wierzę w takie pozytywne łącza myśli. To wszystko co w moim przypadku mogę dla niej zrobić. Rano nie mam siły by wstać z łóżka. Czasem leżę i długo wpatruję się w sufit jakby to był jakiś przepiękny fresk, obraz lub rycina jakowaś co potrafi na wiele minut wzrok mój do siebie przykuć. Boli mnie całe wnętrze, często serce, prawie nie jem, a i tak mam odruchy wymiotne. Czasem patrzę na zachód słońca, a łzy łagodnie zsuwają się po moich policzkach.
Obiecałem sobie, że nie będę jeździł do Niej na zakupy i w tej obietnicy wytrzymuję 5 dni, po których chęć Jej zobaczenia jest tak potężna, że w końcu ulegam. Muszę Ją zobaczyć. Chociaż przez chwilę, usłyszeć Jej głos. Ta ogłuszająca cisza, która zawisła między nami rozrywa mnie, ćwiartuje moje serce bez najmniejszej kropli narkozy. Gdy wchodzę do sklepu serce wali i piecze zarazem, a ciepło przelewa się jak lepka rtęć w moim wnętrzu. Wydaje mi się, że ma Ona dobry humor. Tak jakby nic wielkiego nie wydarzyło się w Jej życiu. Gdy podchodzę do kontuaru rzuca do mnie dziwne pytanie: - Umarł ci ktoś? - Umarł. Tak. Tak właśnie się czuję. - Nie przesadzasz? - Taki jestem po prostu... - Naprawdę kiepsko wyglądasz i masz takie
Kiedyś mieliśmy taki zwyczaj, że zawsze po moim wyjściu ze sklepu przysyłała mi smsa zanim dotarłem jeszcze do domu, tak się też stało i tym razem.
Przykro mi, że cierpisz ale tak będzie lepiej dal nas wszystkich. Przepraszam za wszystko.
Do tej pory myślałem, że słowo przepraszam można użyć gdy się kogoś obleje sokiem albo nadepnie komuś na palec ale nie gdy komuś wyrywa się serce. Lecz co mogła innego napisać? Wtedy to po raz pierwszy pojawia mi się myśl o samobójstwie. czwartek, 23 lutego 2012, otulonywiatrem
Tagi:
płatki śniegu
Komentarze
2012/02/23 19:39:52
takiego sms jak Ona wysłałam nawet nie wiem ile razy do R. za każdym razem pewna tego, że tak będzie lepiej. naiwnie.
2012/02/24 23:35:34
@ alantaa - Będzie na pewno inaczej a czy lepiej to któż to wie.
@ mankatoja - Oj ciężko się go pozbyć, bardzo ciężko. 2012/02/25 01:25:28
Hej Otulonywiatrem, parę razy żałowałam, że już na początku odebrałeś nam, czytającym, nadzieję na szczęśliwe zakończenie tej miłości... Po tym wpisie cieszę się jednak, że to historia pisana z perspektywy czasu, bo wiem, że... jakoś przeżyłeś...
Jeszcze uśmiechnie się do Ciebie los, zobaczysz!!! 2012/02/25 08:46:55
Sama bardzo kochałam... a potem bardzo cierpiałam.. tak bardzo ,że nie nie mogłam normalnie życ.... ale nigdy wtedy nie pomyślałam..że chciałabym umrzec... A Ty pomyślałeś właśnie...tak...
Najważniejsze..że żyjesz...jesteś.... a Twoje dzieciaczki...dalej mają swojego tatę.... Nie ma łatwo Otulony....trzeba życ dalej i miec nadzieje... że bedzie lepiej..że spotka nas jeszcze troszkę szczęścia..cokolwiek TO znaczy... 2012/02/25 20:04:28
na początku na pewno nie byłoby lepiej. ale z czasem, jakby uczucia i emocje wyciszyły się, to może... na pewno o wiele spokojniej.
2012/02/25 21:12:14
@ purplesoul - Może faktycznie niepotrzebnie to uprzedziłem lecz nie miałem zamiaru tworzenia jakowejś historii z wielkim znakiem zapytania co do jej zakończenia. Dziękuję:)
@ mariza1965 - Oj nie jest łatwo przyznam szczerze... @ alantaa - Jak to napisał Paulo Coelho w Pielgrzymie " Statek jest bezpieczniejszy, gdy kotwiczy w porcie, nie po to jednak buduje się statki", a ja nie jestem człowiekiem, który ze strachu przed bólem, tęsknotą i cierpieniem potrafi żyć bez miłości... |
|
....samobojstwo....to taki zly cien, ktory jest namolny i ciezko sie go pozbyc....i na szczescie samobojstwo walczy ze strachem, choc i ten nie jest dobrym towarzyszem